środa, 12 marca 2014

***



Zabałaganiony pokój
Światło przechodzące przez okna
Odsłania obrazy na ścianach
Malowane krwią z podciętych nadgarstków

Niespokojnie kreślone kontury
Nerwowe linie
Błagające o litość tło
Strach

Dziwne kreatury
Wytwory snów

Jednostajne uderzenia głową o ścianę
Aż odpada tynk

Oto pokój

Marzenie o własnym kącie
Zamknięte w objętych kolanach

wtorek, 11 marca 2014

***



Gdzie jesteś matko?
Twe dziecko szuka cię
Tęskni za rzygającym pod siebie
Leżącym na klatce schodowej
Ścierwem

Pogotowie opiekuńcze
Otchłań czułego uścisku
Zastąpionego ciosami silniejszych
- Nikt cię nie obroni!
- Jesteś sam!

Noc
Dzieci-upiory zakradają się do łóżka
Rozpoczynają swe chore rytuały
Ból
Cieknąca z nosa krew
Homoseksualne gwałty
- Zapomnij o ucieczce!
- Dopadniemy cię!

Mokra od łez i krwi poduszka
Odciśnie na sobie obraz
Twarzy
Litografia nocnych scen

- Gdy już będziesz silny, zapomnisz o tym, co czułeś
- Nie będziesz umiał inaczej

poniedziałek, 10 marca 2014

***



- Mamo, boję się. Nie gaś światła.
- Ależ synku, w szafie naprawdę nie ma żadnego potwora. Potwory tak naprawdę nie istnieją.
Dzieci nie potrafią tak do końca odróżnić rzeczywistości
Od obrazów pojawiających się w ich wyobraźni
Nazywa się to wyobraźnią magiczną
Stąd biorą się ich lęki
Strach przed ciemnością
Ciemność sprawia że rzeczywistość jest słabiej widoczna
Wtedy dominuje wyobraźnia
Wtedy dominuje strach
Większość rodziców nie potrafi tego zrozumieć
Dziecko pozostawione jest samo sobie
Najgorszy problem pojawia się jednak wtedy
Gdy wyobraźnia magiczna nie ustaje wraz z wiekiem
I objawia się nawet w wieku dorosłym

niedziela, 9 marca 2014

Klatka



Matka wstydzi się swego dziecka
Dziecko płacze
Dziecko- głowa- ściana
Dziecko- nóż

Straszone codziennie
Wyśmiewane
Dziecko- ciemność- lęk
Dziecko- sen

Zmęczone niby zwyczajnym życiem
Apatia brak apetytu
Wychudzone
Dziecko- skóra- kości
Dziecko- wstyd

Otoczone zewsząd niewidzialnymi kratami

Dziecko w klatce
Myśli o samobójstwie
Nie powstrzymasz go
Nie masz takiej siły

CZY MOŻNA MU POMÓC?